Featured Categories
Browsing

Ice Road Trucking

“Ojciec” Krzysztof

( czyli jak to spowiednikiem w podkrakowskiej wiosce zostałem…)

– Witaj przewielebny Ojcze Krzysztofie ! Szczęść Boże ! 

– Pochwalony Tadeuszu ! Z czym przychodzisz do mnie Synu mój marnotrawny ! 

– Słyszałem, że spowiednikiem w wiosce podkrakowskiej dzięki ‘dowcipowi’ jakiś nicponi zostałeś ? Wyspowiadać się tedy chciałem, gdyż sumienie okrutne mnie dręczy i spać po nocach nie pozwala. Jeno Ty kary ponoć okrutne za grzechy Ojcze nakładasz, litości nijakiej nie okazując,  więc i strach mój niemały przed sprawiedliwością Twoją się jawi.

Continue Reading ““Ojciec” Krzysztof”

Diamenty Kanady

Zapadał zmierzch. Przy niewielkim stoliku młoda i piękna kobieta w wieczorowej sukni kończyła toaletę. Zerkała co chwila w zwierciadło sprawdzając efekty swojej pracy. Po chwili wstała, poprawiła kreację i po raz ostatni rzuciła okiem w lustro. Uśmiechnęła się zadowolona. Czekała na niego. Ostateczne potwierdzenie znajdzie przecież w Jego oczach.

Continue Reading “Diamenty Kanady”

Starcie

(Czyli Rzecz o Walce Kogutów, Ale Nie Do Końca…..)

– Dwa trucki, kierunek południe, Drybone Hill- zapowiadam nasz niewielki konwój zgodnie z regulaminem Joint Venture.

 No, może nie tak do końca zgodnie z regulaminem. Formalnie rzecz biorąc powinienem podać numer wyspy, ale zwyczajowo akceptowalne są dwa odstępstwa od tej reguły. Jednym z nich jest Charlie Hill (wyspa 25, czyli P. 25), a drugim właśnie Drybone Hill, czyli Portage 32.

Continue Reading “Starcie”

Śmiertelne Zagrożenie.

( czyli o niebezpieczeństwach czyhających na Ice Road oraz …inne rozważania.)

****

– 398 !  Do you copy ! – głos Security wyrywa mnie z letargu, chociaż to nie o mnie chodzi.

– Tu 398. Odbiór.

– 398 zatrzymaj się natychmiast! Mamy sytuację na P.19. Ile was jest w konwoju ?

– Troje, ale lider jest już daleko z przodu.

Continue Reading “Śmiertelne Zagrożenie.”

Beztroska

( Rzecz o Odpowiedzialności za Dorosłych i …Nie Tylko.)

W połowie jeziora Mackay, około 4 godzin jazdy na północ od Lockhart, pojawia się niewielki znak drogowy informujący, że to tu właśnie należy skręcić do Gahcho Kue. Stąd do kopalni diamentów pozostaje około 5 godzin jazdy, ale zaraz na pierwszej wysepce Wydział Ochrony Środowiska postawił niewielki barak, w którym inspektorzy kontrolują tubylców polujących w tej okolicy na renifery, starając się wyłapać kłusowników.

Continue Reading “Beztroska”

Ricki Tiki – An Ice Road Trucker

( Do Metrosexual Truckers Actually Exist ?)

– Masz na mnie zaczekać ! Znajdę Ci jakieś tabletki na sen i wyleczymy tę Twoją sleep apnea! 

– Masz chyba na myśli insomnię ( bezsenność) Adrian? – pytam śmiejąc się – Wiesz jak mało sypiam, a Ty lubisz się pieścić.

– The hell I do ! Zmuszony byłem podróżować w konwoju z Rickiem. Cała trasa była niczym koszmar ! Ten facet to koszmar. Myślałem, że umrę ze starości na Mackay lake ! Continue Reading “Ricki Tiki – An Ice Road Trucker”